Historia Polskiej Prowincji

Historia Polskiej Prowincji

Na początku XX wieku Polska nie istniała na mapach ówczesnej Europy, znajdowała się bowiem pod trzema zaborami. Jednak w dokumentach naszego Zgromadzenia znajdujemy kandydatów narodowości polskiej jeszcze za życia Ojca Berthiera. Informacje o nowej rodzinie zakonnej dla spóźnionych powołań pojawiły się przede wszystkim na terenie Śląska, Pomorza, Wielkopolski i Galicji, gdzie z Holandii docierał wydawany już od 1904 roku „Posłaniec Świętej Rodziny". Na Polskę, jako na kraj o wielkich możliwościach, często zwracał uwagę Ojciec Założyciel. Pierwsi polscy uczniowie wspominali wielokrotnie, że nawet w prywatnych rozmowach ks. Berthier często wracał do tego tematu i kładł im do serc, by wszelkimi siłami pracowali nad tym dziełem, gdy nadejdzie czas założenia placówek w Polsce.

Pierwszym Polakiem, który wstąpił do Zgromadzenia jeszcze za życia Ojca Berthiera, był Antoni Kuczera W sumie w latach 1903-1910 zgłosiło się do Zgromadzenia 21 Polaków.

Od roku 1910 Antoni Kuczera zaczął wydawać „Posłańca Świętej Rodziny" w języku polskim. On też 10 czerwca 1911 roku, jako pierwszy z Polaków, został wyświęcony na kapłana w Zgromadzeniu Misjonarzy Świętej Rodziny. Po święceniach ks. Kuczera kontynuował pracę redakcyjną oraz podjął się działalności rekolekcyjno-misyjnej w wielu parafiach. Poprzez tę pracę oraz przez głoszone rekolekcje docierał do wielu spóźnionych powołań, w tym również do znacznej liczby Polaków. W wyniku tej działalności daje się zauważyć od roku 1911 znaczny napływ Polaków do Zgromadzenia. W latach 1911-1920 zgłosiło się prawie 60 kandydatów narodowości polskiej.

Kolejnymi kapłanami polskimi w Zgromadzeniu zostali: ks. Franciszek Rogosz i ks. Piotr Zawada. Po 1918 roku ks. Kuczera i ks. Rogosz zaczynają pracować i głosić rekolekcje w parafiach na terenie niepodległej Polski.

Kiedy zakończyła się I wojna światowa, nic już nie stało na przeszkodzie, by Zgromadzenie rozpoczęło starania o erygowanie domów zakonnych na terenie Polski. W momencie przybycia do Polski w Zgromadzeniu było prawie 30 Polaków. 26 sierpnia 1919 roku zarząd generalny podjął decyzję, by zacząć poszukiwania domu w Polsce. Troskę o to dzieło powierzono ks. A. Kuczerze, który dotarł do diecezji włocławskiej, gdzie ks. bp Stanisław Zdzitowiecki zaproponował mu objęcie klasztoru w Wieluniu. Po obejrzeniu klasztoru, ks. Kuczera zdecydował się go przejąć, o czym niezwłocznie powiadomił zarząd Zgromadzenia. 21 marca 1921 roku zarząd podjął decyzję erygowaniu pierwszego domu Misjonarzy Świętej Rodziny w Polsce otwarciu w nim szkoły misyjnej. Kilka miesięcy później decyzją zarządu generalnego otwarto w Wieluniu nowicjat. Już w roku szkolnym 1922/23 w szkole wieluńskiej przebywało 60 uczniów.

W tym samym czasie, podczas spotkania z ks. bp. Zdzitowieckim, ojciec generał Antoni Trampe wyraził chęć objęcia jeszcze jednego domu. Było to zresztą konieczne ze względu na szybko rosnącą liczbę uczniów. Z dwóch zaproponowanych klasztorów ks. Kuczera wybrał dom w Kazimierzu Biskupim. Zarząd generalny 22 sierpnia 1921 roku mianował ks. Kuczerę przełożonym domu zakonnego w Kazimierzu i tę datę przyjmuje się jako erygowanie domu. Klasztor był w opłakanym stanie, ale ks. Kuczera wraz z przybyłymi z Niemiec studentami oraz grupą pierwszych uczniów szybko doprowadził dom do stanu używalności. Zakupiono również maszynę drukarską, aby uruchomić drukarnię i drukować „Posłańca Świętej Rodziny". Pierwszy drukowany w Polsce „Posłaniec" ukazał się w lutym 1922 roku.

Wobec stale rosnącej liczby kandydatów ks. Kuczera ponownie rozpoczął poszukiwania nowego domu. Zarząd generalny zgodził się na przejęcie klasztoru w Górce Klasztornej, zaproponowanego przez kard. Dalbora. Ks. Kuczera przybył do Górki dnia 23 kwietnia 1923 roku. Zarząd generalny na posiedzeniu 20 czerwca mianował ks. Kuczerę rektorem domu zakonnego w Górce Klasztornej z dniem 1 lipca 1923 roku, zwalniając go jednocześnie z funkcji przełożonego w Kazimierzu Biskupim. Tak doszło do erygowania trzeciego domu Misjonarzy Świętej Rodziny na ziemiach polskich. Ks. Kuczera wraz z ks. Horrmannem przygotowali część pomieszczeń mieszkalnych i szkolnych, tak że w dniu 16 października można było otworzyć szkołę misyjną pod nazwą „Collegium Marianum". Należy tu podkreślić ogromną życzliwość mieszkańców Łobżenicy i gospodarzy z sąsiednich wiosek, którzy, widząc pustki w klasztorze i biedę, nie poskąpili ofiar materialnych i finansowych dla nowych mieszkańców klasztoru i opiekunów cudownego Obrazu Matki Bożej Góreckiej.

Kolejne lata były dla Prowincji Polskiej okresem duchowego i materialnego rozwoju. Z każdym rokiem powiększał się stan personalny poszczególnych domów, bardzo szybko wzrastała też liczba uczniów w szkołach misyjnych. Wszyscy księża pracujący w naszych domach udzielali się też aktywnie w pracy rekolekcyjno-misyjnej w wielu parafiach.

Zarząd generalny, widząc niespodziewany i szybki rozwój domów w Polsce i wzrost liczby członków, 9 lipca 1928 roku podjął decyzję o utworzeniu odrębnej pro-prowincji. Na tym samym posiedzeniu zarząd generalny mianował ks. Antoniego Kuczerę pro-prowincjałem, dając mu do pomocy asystentów: ks. Myrwę i ks. Zawadę. Ekonomem prowincjalnym został mianowany ks. Boronowski. W chwili utworzenia pro-prowincja polska liczyła: 13 księży, 35 kleryków, 13 braci i 168 uczniów.

Z racji wielkiego napływu uczniów, szkoły w Wieluniu i Kazimierzu Biskupim nie były w stanie ich pomieścić. Dlatego też rozpoczęto poszukiwania nowej siedziby. Czysty przypadek sprawił, że rozpoczęto starania o zakup rezydencji w Kruszewie w archidiecezji gnieźnieńsko-poznańskiej. Zarząd generalny upoważnił polską pro-prowincję do zakupu posiadłości za własne środki, a 8 marca 1930 roku ks. Kuczera otrzymał od kard. Hlonda zgodę na otwarcie domu zakonnego.

Pięć lat po zakupie domu w Kruszewie znów dała o sobie znać ciasnota mieszkaniowa. Podjęto więc decyzję o zakupie posiadłości w Bąblinie. 14 marca 1935 roku zarząd generalny zgodził się na zakup posiadłości, a ks. kard. Hlond wyraził zgodę na erygowanie domu zakonnego pismem z 27 marca 1935 roku.

Z początkiem roku 1936 roku zarząd generalny powiadomił o planowanej reorganizacji Zgromadzenia. Wystosowano do Stolicy Apostolskiej prośbę o podział zgromadzenia na prowincje. W liście okólnym ks. generał powiadomił wszystkich, że 3 lutego 1936 roku Kongregacja dała pozytywną odpowiedź. We wrześniu mianowano ks. Piotra Zawadę prowincjałem, a na siedzibę prowincjalatu wyznaczono dom w Górce Klasztornej. W początkach 1936 roku polska prowincja liczyła: 37 księży, 53 kleryków, 35 braci i 19 nowicjuszy oraz 170 uczniów.

W przeciągu osiemdziesięciu lat pracy na polskich ziemiach powstało kilkanaście domów zakonnych, min. w: Rzeszowie, Gliwicach, Szczytnej, Poznaniu (dom prowincjalny), Bąblinie, Otwocku, Złotowie i Wielkim Klinczu k. Kościerzyny (dziś parafia i nowicjat). Współbracia z Polski pracują także w Austrii, Białorusi, Czechach, Kanadzie, Kubie, Madagaskarze, Niemczech, północnej Norwegii, Papui Nowej Gwinei, Włoszech.

Opracował ks. Piotr Krupa MSF